Kreacja jest wąskim gardłem
Zespół dowozi kilkanaście materiałów miesięcznie. Algorytm wypala je w tydzień. Reszta budżetu leci na zmęczone kreacje, bo nie ma ich czym zastąpić.
Performance marketing napędzany AI
W naszym znaku litera „i” siedzi w środku grotu. To nie ozdoba, tylko sposób pracy: modele robią wolumen — setki wariantów kreacji, testy bez przerwy, budżet przenoszony co godzinę. Człowiek podejmuje decyzje — co w ogóle warto sprawdzić, czego nie wolno powiedzieć i kiedy odciąć.
01 — Diagnoza
Zwykle nie dlatego, że ktoś źle ustawił kampanię. Dlatego, że zmienił się koszt eksperymentu — a struktura pracy została ta sama.
Zespół dowozi kilkanaście materiałów miesięcznie. Algorytm wypala je w tydzień. Reszta budżetu leci na zmęczone kreacje, bo nie ma ich czym zastąpić.
W klasycznym retainerze agencja zarabia tyle samo, czy koszt pozyskania spadł o jedną trzecią, czy urósł. Nikt po drugiej stronie nie ryzykuje razem z Tobą.
Klienci pytają asystentów AI, zanim wpiszą cokolwiek w Google. Jeśli model nie zna Twojej marki, nie ma Cię na liście, z której klient wybiera.
02 — Model pracy
Nie budujemy agencji, która udaje, że AI zrobi wszystko. Ani takiej, która udaje, że AI nie zmienia niczego.
Modele pracują tam, gdzie liczy się wolumen i cierpliwość — czyli tam, gdzie człowiek jest drogi i wolny.
Wszystko, co wymaga kontekstu, odpowiedzialności i umiejętności powiedzenia „nie”.
Sama AI produkuje bardzo szybko rzeczy, których nikt nie chciał. Sam człowiek podejmuje trafne decyzje na zbyt małej próbce. Złożenie daje jedno, ale najważniejsze: więcej sprawdzonych hipotez w tym samym budżecie — a to jedyny mechanizm, który naprawdę obniża koszt pozyskania.
03 — Zakres
Jeden zespół od strategii po pliki wsadowe. Bez przerzucania odpowiedzialności między działami.
Prowadzenie i skalowanie kont: struktura, budżety, stawki, wykluczenia, kreacje. Codziennie, nie raz w miesiącu.
Wideo, statyki i warianty tekstów produkowane seriami. Tyle materiału, żeby algorytm miał z czego wybierać przez cały miesiąc.
Klasyczne SEO plus GEO — porządkowanie treści tak, żeby asystenci AI cytowali Twoją markę, a nie konkurencję.
Pomiar, któremu można zaufać: zdarzenia po stronie serwera, spójne konwersje, model atrybucji dopasowany do długości Twojego cyklu zakupowego.
Feed produktowy jako kanał sam w sobie: tytuły, atrybuty, wykluczenia, reguły dopasowane do marży, nie do liczby wyświetleń.
Alerty, przenoszenie budżetu, wykrywanie anomalii i raport tygodniowy, który generuje się sam — a człowiek go tylko podpisuje.
04 — Wartość dla biznesu
Sześć rzeczy, które zmieniają się po Twojej stronie. Nie „lepsza komunikacja” — konkretne pozycje w rachunku wyników i w kalendarzu.
Kreacje, które nie działają, odpadają w 48 godzin, nie po miesiącu. Budżet szybciej trafia tam, gdzie realnie konwertuje.
Wideo i statyki bez planu zdjęciowego, sesji i montażu. Prawdziwą sesję robisz wtedy, gdy naprawdę jest potrzebna, a nie co kwartał z rozpędu.
Więcej hipotez tygodniowo znaczy, że szybciej wiesz, który komunikat sprzedaje. Tempo uczenia się jest przewagą, której nikt nie skopiuje w tydzień.
Nie tylko kliknięcia: obecność w wyszukiwarce, w feedzie i w odpowiedziach asystentów AI. Mierzymy share of search i to, czy modele w ogóle znają Twoją markę.
Audyt konta i plan działania w pięć dni roboczych. Pierwsze nowe kreacje w produkcji w drugim tygodniu współpracy.
Jeden panel i jedna liczba, na którą patrzy zarząd: koszt pozyskania klienta. Cała reszta jest pod spodem, dla tych, którzy chcą drążyć.
| Co mierzymy | Dlaczego akurat to |
|---|---|
| CAC / CPA | Jedyna liczba, która łączy marketing z rachunkiem wyników. |
| ROAS i marża po koszcie mediów | ROAS potrafi rosnąć w tym samym czasie, gdy firma traci. Marża tego nie wybaczy. |
| Liczba i koszt kreacji | Pokazuje, czy algorytm ma w ogóle z czego wybierać. |
| Share of search | Wyprzedza sprzedaż o kilka tygodni — trend widać, zanim wejdzie do kasy. |
| Obecność w odpowiedziach AI | Nowy kanał widoczności. Sprawdzamy, czy modele znają markę i co o niej mówią. |
| Czas od hipotezy do wyniku | Tempo uczenia się. Im krótsze, tym szybciej spada koszt pozyskania. |
05 — Jak pracujemy
Przeglądamy konta, analitykę i kreacje. Dostajesz listę konkretów do poprawy — także wtedy, gdy nie zaczniemy współpracy.
Ustalamy punkt wyjścia i jedną metrykę nadrzędną. Spisujemy hipotezy na pierwsze 90 dni i kolejność ich sprawdzania.
Produkcja kreacji seriami, testy, cotygodniowe cięcie przegranych. Raport co siedem dni z decyzją, nie z opisem.
Budżet idzie za tym, co się obroniło. Rozszerzamy na kolejne kanały i rynki. Automatyzujemy to, co się powtarza.
06 — Przejrzystość
Co siedem dni, zawsze w tym samym układzie. Bez slajdów o zaangażowaniu i zasięgach.
07 — Model współpracy
Część wynagrodzenia zależy od tego, czy koszt pozyskania faktycznie spadł. Jeśli nie spadł, nie zarabiamy pełnej stawki.
Dla firm, które chcą sprawdzić model, zanim podpiszą cokolwiek na dłużej.
Dla firm, które chcą, żeby marketing rósł szybciej niż zespół, który go obsługuje.
08 — Pytania, które padają najczęściej
Warianty generuje model, ale koncept, scenariusz i decyzja o publikacji są po stronie człowieka. Każda kreacja, która wychodzi na zewnątrz, ma swojego autora z imienia i nazwiska — i to on odpowiada za to, co na niej jest.
Tam, gdzie wymagają tego przepisy lub regulamin platformy, oznaczamy materiały wprost. Nie udajemy nagrań z prawdziwymi klientami ani nie tworzymy fałszywych opinii — to szybka droga do zablokowanego konta reklamowego i realnego problemu prawnego.
Nie. Pracujemy na Twoich kontach, z Twoim dostępem właścicielskim. Wszystko, co zbudujemy — kampanie, kreacje, dokumentacja — zostaje u Ciebie, także po zakończeniu współpracy.
Poniżej mniej więcej 15 tysięcy złotych miesięcznie testy trwają tak długo, że wyniki przestają być wiarygodne — i wtedy uczciwie to mówimy zamiast brać zlecenie. Powyżej tego progu model zaczyna działać na naszą korzyść.
Stawka bazowa pokrywa pracę zespołu, a druga część zależy od uzgodnionego wskaźnika — najczęściej kosztu pozyskania albo marży po koszcie mediów. Punkt odniesienia ustalamy wspólnie na podstawie Twoich danych historycznych, zanim cokolwiek podpiszemy.
Nie. E-commerce, usługi i B2B z dłuższym cyklem — z tym, że w B2B pierwszym krokiem jest zwykle naprawa pomiaru, bo bez tego nie ma o czym rozmawiać.
Zacznijmy
Przeglądamy konta reklamowe, analitykę i kreacje. Dostajesz listę konkretów do poprawy — niezależnie od tego, czy zaczniemy współpracę.